piątek, czerwca 02, 2006


Dzisiaj Klaudia przytachała latający talerz firmy Eukanuba. Postanowiliśmy przetestować go w warunkach bojowych. Do testów pożyczyliśmy labradora jej siostry - Colina. Po 3 minutach było po wszystkim :D Plastik aż pryskał na boki. Jak widać spam atakuje nie tylko pocztę. Polecamy produkty Eukanuby! :/

1 komentarz:

uha pisze...

moja kolezanka pracuje w euukanubie musze chyba zwrocic uwage na jakosc produktow jej firmy hyhy