czwartek, czerwca 08, 2006

Wczoraj przypomniałem sobie kilka odzywek z czasów młodosci. Nie pytajcie mnie co znaczą bo tego nie wie nikt :) Pierwsza z nich to "Bełzus tałzus" - takie ogolne stwierdzenie, może służyć jako odpowiedź na popularne "Co słychać?". Możemy też dodać na końcu "skiszkiriszki", wtedy nasz rozmówca będzie wiedział że jestesmy bywalcami salonów. Na głupawe "Która godzina" odpowiadamy zawsze "ochnasta" lub "szybernasta", aby totalnie zaskoczyć rozmówcę możemy użyć mixa: "ochnasta szybernascie". A czy Wy pamiętacie nibymowę Waszej młodosci?

Brak komentarzy: