niedziela, września 04, 2011

[iPhone] Aplikacja do kontroli wydatków, Expense Tracker - Spending

Szarpnąłem się i zakupiłem aplikację do śledzenia wydatków. Do testów zainstalowałem parę aplikacje, jednak chciałbym pomówić o swoim wyborze, tj. aplikacji Spending. Aplikacja jest bardzo czytelna i intuicyjna, jednak aby rozpocząć należy skonfigurować sobie parę rzeczy, tj miejsca przechowywania pieniędzy, np.:

  • Gotówka
  • Konto w banku
  • Karta kredytowa
  • Lokaty
  • ...

Po uruchomieniu wpisujemy inicjalne wartości poszczególnych kont i zabieramy się za wpisywanie wydatków wraz z kategoriami typu: jedzenie, zakupy, edukacja, rachunki itp, najlepiej jest to zrobić na początku miesiąca.

Następnie przystępujemy do wpisywania naszych wydatków i przychodów. Z biegiem czasu jest tego coraz więcej i jak każdy ciekawy na co wydajemy pieniążki sprawdzamy sobie za pomocą kilku kliknięć na co wydaliśmy i kiedy. Dodatkowym bonusem jest możliwość zrobienia zdjęcia rachunku z wykonanych zakupów ( co też ja tam zakupiłem w tym tygodniu do jedzenia ) lub sporządzenia notatki głosowej ( nigdy tego nie robiłem do tej pory). Aplikacja pomaga sprawdzić czy przypadkiem żyjemy ponad stan co czasem przydaje się, aby przytemperować w sobie chęć kupna kolejnego gadżetu ( buuuu ) lub utemperować zapędy żony w kwestii zakupu ciuchów (YEEA!). 

Wykresy są czytelne, z podziałem na kategorie, które zdefiniowaliśmy sobie wcześniej. Kategorie których nie przewidzieliśmy możemy oczywiście dodać później, w ramach wykonywanych zakupów w zależności od stopnia skomplikowania wyniku, który chcemy osiągnąć. Jest tu również wybór waluty, ale to chyba norma, oraz przelicznik automatyczny, niestety różnie się on od realnego ( tj występującego w kantorach, bankach itp), więc trzeba poprawiać ręcznie.
Mam też zastrzeżenia, co do stabilności, czasem lubi się wysypać. Jednak operacja, którą się w tym czasie wykonuje zostanie zakończona ( o dziwo! )
Dla smaku parę zrzutów z Appstore.
Wykresiki, statystyki
Strona główna
Spending - mogę polecić z (prawie) czystym sercem, dla osób które chciałyby kontrolować swoje wydatki. W dobie kryzysu może się przydać. Cena 2,39euro w appstore. 

środa, sierpnia 24, 2011

[LifeHacking] jak się pozbyć muszek owocówek

Może to nie temat na tego bloga, ale miarka się przebrała. Po zimie inskety wychodzą na żer, nie mam nic przeciwko pszczółkom, mrówkom, a nawet pająkom (chociaż ich nie lubie) jednak jest coś co uruchamia moje mordercze instynkty, są to muszki tzw owocówki (Drosophila melanogaster)

Przedstawię teraz sposób jak się pozbyć tego dziadostwa.
Do zamontowania pułapki potrzebujemy
słoik
kartkę a4
taśmę klejącą
ocet jabłkowy
kawałek owoca np banana

kroki jakie podejmiemy aby skonstruować pułapkę
wypełniamy dno słoika wlewając weń około 1,5 cm octu jabłkowego
wrzucamy wspomniany kawałek banana, rolujemy kartkę w tubę i oklejamy ją tak aby muszki nie mogły się wydostać poprzez krawędzie słoika. Następnie umieszczamy pułapkę tam gdzie kręci się najwięcej muszek, tj w kuchni i pozwalamy jej pracować. Muszki z jakiegoś dziwnego powodu po znalezieniu się w pułapce nie będą potrafiły się wydostać spowrotem poprzez otwór w tubie. I na tym polega cała heca z pułapkami na te przebrzydłe owady.

miłego eksperymentowania ze sposobami uśmiercania muszek, podobno najekonomiczniej jest je zamrozić i zacząć proceder od początku po wyjęciu z zamrażarki :)


rozwiązywanie problemu z Windowsem 7 jako serwerem składowania danych

Jak wiadomo, zdarza się, szczególnie w małych firmach, ze dane rezydują na systemach nieserwerowych. To zrozumiałe,tj po co przepłacać. Taki też problem spotkałem podczas wykorzystywania maszyny z Windows 7 jako serwera plików z danymi które pobierają inne programy, w tym wypadku oprogramowanie Schlumberger - Petrel. Kilka stacji roboczych wykorzystuje 'serwer' z Windows 7 do ładowania plików z udostępnionych dysków ( przeważnie duże pliki). Niestety po kilku dniach pracy próba podłączenia do zasobu skutkowała 'brakiem widoczności w sieci' wspomnianego komputera hostującego pliki. W tym przypadku chodziło o stacje roboczą łączącą się z systemem Windows XP 64bit.
Poszperałem na Technecie i nie znalazłem bezpośredniego rozwiązania przyczyny, a jedynie ślad po artykule na stronach Sysinternals. Pierwszym krokiem był restart maszyny hostującej pliki, który okazał się zbawienny, następnie po głębszym przeszukaniu logów znalazłem problemy z błędami pamięci ( non-paged ).
Technet wskazywał odnośnik który był nieaktualny, jednak udało mi się odszukać w otchłani Internetu informację mi potrzebną:

Windows 7 stanie się serwerem plików po zaaplikowaniu następujących zmian w rejestrze i restarcie serwera.

Zmiana poniższego klucza z wartości 0 na 1

HKLM\SYSTEM\CurrentControlSet\Control\Session Manager\Memory Management\LargeSystemCache

oraz zmiana wartosci 1 na 3 w kluczu

HKLM\SYSTEM\CurrentControlSet\Services\LanmanServer\Parameters\Size

piątek, sierpnia 12, 2011

LVM - linux centos dodawanie nowego zasobu, od poczatku do końca

Czasem nadchodzi taka chwila, gdy miejsce na serwerze ( w moim przypadku serwer SFTP) się kończy i potrzebny jest nowy zasób, pomijając żmudne załatwianie sprzętu (dyski) Chciałbym przedstawić proces zakładania i montowania nowego dysku LVM

1) montaż dysków ( z przyczyn oczywistych pomijam )
2) po uruchomieniu systemu sprawdzamy komendą fdisk -l jakie dyski mamy w systemie
3) tworzymy partycję na dysku fdisk /dev/cciss/c0d1 otworzy się linia komend fdiska
naciskamy [n] - nowa partycja
potem [p]
- primary
numer partycji [1]
first cylinder [enter for default]
last cylinder [enter for default]
wybór rodzaju partycji [t]
wybieramy linux LVM czyli [8e]
zapisujemy wszystko [w] i wyskakujemy do shella

4 tworzymy fizyczny wolumen:
#pvcreate /dev/cciss/c0d1p1

5 sprawdzamy czy się poprawnie utworzyło
# pvscan
PV /dev/cciss/c0d0p2 VG VolGroup00 lvm2 [68.25 GB / 2.72 GB free]
PV /dev/cciss/c0d1p1 lvm2 [273.45 GB]
Total: 2 [341.70 GB] / in use: 1 [68.25 GB] / in no VG: 1 [273.45 GB]

6 Tworzymy nowy grupę wolumenów
#vgcreate VolGroupSFTP /dev/cciss/c0d1p1
Volume group "VolGroupSFTP" successfully created

7. sprawdzamy czy się poprawnie utworzyło
# pvscan
PV /dev/cciss/c0d1p1 VG VolGroupSFTP lvm2 [273.45 GB / 273.45 GB free]
PV /dev/cciss/c0d0p2 VG VolGroup00 lvm2 [68.25 GB / 2.72 GB free]
Total: 2 [341.70 GB] / in use: 2 [341.70 GB] / in no VG: 0 [0 ]

8 Na początek tworzymy 100 Gigabajtowy wolumen logiczny
lvcreate -L 100G -n LogicalVolumeSFTP VolGroupSFTP
Logical volume "LogicalVolumeSFTP" created

9. Skanujemy poprawność wykonania operacji
# lvscan
ACTIVE '/dev/VolGroupSFTP/LogicalVolumeSFTP' [100.00 GB] inherit
ACTIVE '/dev/VolGroup00/LogVol00' [11.77 GB] inherit
ACTIVE '/dev/VolGroup00/LogVol02' [51.77 GB] inherit
ACTIVE '/dev/VolGroup00/LogVol01' [2.00 GB] inherit

10. Tworzymy partycję poleceniem
# mkfs -t ext3 -m 1 -v /dev/VolGroupSFTP/LogicalVolumeSFTP
mke2fs 1.39 (29-May-2006)
Filesystem label=
OS type: Linux
Block size=4096 (log=2)
Fragment size=4096 (log=2)
13107200 inodes, 26214400 blocks
262144 blocks (1.00%) reserved for the super user
First data block=0
Maximum filesystem blocks=0
800 block groups
32768 blocks per group, 32768 fragments per group
16384 inodes per group
Superblock backups stored on blocks:
32768, 98304, 163840, 229376, 294912, 819200, 884736, 1605632, 2654208,
4096000, 7962624, 11239424, 20480000, 23887872

Writing inode tables: done
Creating journal (32768 blocks): done
Writing superblocks and filesystem accounting information: done

This filesystem will be automatically checked every 32 mounts or
180 days, whichever comes first. Use tune2fs -c or -i to override.

11.
#tune2fs -l /dev/VolGroupSFTP/LogicalVolumeSFTP
tune2fs 1.39 (29-May-2006)
Filesystem volume name:
Last mounted on:
Filesystem UUID: 0de29417-8f59-4e0f-8013-354c2834a1bc
Filesystem magic number: 0xEF53
Filesystem revision #: 1 (dynamic)
Filesystem features: has_journal resize_inode dir_index filetype sparse_super large_file
Default mount options: (none)
Filesystem state: clean
Errors behavior: Continue
Filesystem OS type: Linux
Inode count: 13107200
Block count: 26214400
Reserved block count: 262144
Free blocks: 25755017
Free inodes: 13107189
First block: 0
Block size: 4096
Fragment size: 4096
Reserved GDT blocks: 1017
Blocks per group: 32768
Fragments per group: 32768
Inodes per group: 16384
Inode blocks per group: 512
Filesystem created: Fri Aug 12 08:28:15 2011
Last mount time: n/a
Last write time: Fri Aug 12 08:29:38 2011
Mount count: 0
Maximum mount count: 32
Last checked: Fri Aug 12 08:28:15 2011
Check interval: 15552000 (6 months)
Next check after: Wed Feb 8 07:28:15 2012
Reserved blocks uid: 0 (user root)
Reserved blocks gid: 0 (group root)
First inode: 11
Inode size: 128
Journal inode: 8
Default directory hash: tea
Directory Hash Seed: 17a9ad08-5616-4f20-bda0-d45641b02746
Journal backup: inode blocks

12. Tworzymy katalog na który zamontujemy
mkdir /home2

13. Montujemy wolumen
mount -t ext3 /dev/VolGroupSFTP/LogicalVolumeSFTP /home2/

voila

środa, lipca 20, 2011

[LifeHacking] - gorąco w samochodzie, a nie mamy klimatyzacji?

Jeśli macie podobny problem, a zostawiliście samochód na dłuższy czas na słońcu - jest rozwiązanie aby szybko obniżyć temperaturę wewnątrz auta.
Jak to zrobić?
wystarczy otworzyć np od strony kierowcy okno, obejść auto i rozpocząć wachlowanie drzwiami, cisnienie powoduje iż powietrze dostaje się do auta przez otwarte okno a jest wywiewane przez wachlowanie drzwiami. Sprawdźcie to.

skąd to wytrzasnąłem? gdzieś widziałem filmik na yt który to demonstrował, jednak byl po chinsku co spowodowało ze mam problem z jego odnalezieniem.

środa, maja 18, 2011

bezpieczne wyłączanie macierzy EMC CX700, CX600, CX3-80, CX3-40 i CX3-20

Jednostki SPE i OS-Boot w macierzach CX700, CX600, CX3-80, CX3-40 i CX3-20są podłączone do jednostek SPS.
Sekwencja bezpiecznego wyłączania macierzy.

1. Zatrzymanie całej aktywności I/O na macierzy.

2. Czekamy około 5 minut, aby zakończyły się zapisy z cache do macierzy. Zapisy mogę się nie zakończyć ale ta procedura pozwoli na zachowanie integralności danych.

3. Wyłącz zasilanie na każdej z jednostek SPS.

UWAGA: Nigdy nie wyłączać bezpośrednio za pomocą przycisku na jednostkach SPE lub OS-Boot przy użyciu przycisku na tych jednostkach. Nigdy nie odłączać kabli zasilających.

4. Jak tylko drugi SPS zostanie wyłączony dane cacheowane (SP) zostaną zapisane w tzw vault drive.

5. Kiedy dane z jednostek SP zostaną zapisane (do 90 sekund) jednostki SPS się wyłączą powodując wyłączenie jednostek SPE i OS-Boot


5 Kiedy to się zakończy można wyłączyć pozostałe jednostki za pomocą włącznika lub odpięcia kabli zasilających.

wtorek, kwietnia 12, 2011

Playstation Eye pod Windows 7

Jednym z lepszych akcesoriów pod PS3 jest kamera PSeye, która posiada całkiem niezłe parametry w stosunku do ceny za którą można ją dostać, ( np. na allegro nowa za około 69pln ) mianowicie:
- 4 kanałowe audio wejście:16 bitów/kanał, 48kHz, SNR 90db
- 56º lub 75º pole widzenia
- dość jasny obiektyw
- w rozdzielczości 640 x 480 - 60 ramek/sekundę
- w rozdzielczości 320 x 240 - 120 ramek/sekundę
- USB 2.0
- nieskompresowane wideo lub opcjonalnie kompresja JPEG
Dobrze byłoby wykorzystać takie cacko do rozmów w wyższej jakości ( np. Skype )
Aby się do tego zabrać: odłączamy pseye od komputera ( jeśli oczywiście zdążyliśmy podłączyć )
pobieramy sterowniki - http://codelaboratories.com/get/cl-eye-driver/
( najnowsze http://codelaboratories.com/downloads/ ) i instalujemy je.
Po zainstalowaniu podłączamy PSEye, odczekujemy chwilkę, potwierdzamy instalację nieautoryzowanych sterowników i sprawdzamy w managerze urządzeń czy system wykrył sterowniki.
Od razu mówię, że audio nie zerwie nam kapci, jednak video jest o niebo lepsze niż np moja kamera logitecha ( cena swego czasu około 120pln ).

niedziela, marca 20, 2011

PS3, nagrywanie gameplay. [research]

Dziś opiszę problem który wymyśliłem sobie jakieś 3-4 miesiące temu - mianowicie nagrywanie obrazu i dźwięku z konsoli PS3 w wyższej rozdzielczości tj. 720p minimum.
Pierwsze doświadczenia z nagrywaniem w SD tj. 576p niestety nie spełniły moich oczekiwań, niemniej opiszę je pokrótce.

PART I nagrywanie w SD

Co będzie potrzebne poza takimi oczywistościami jak PS3 i telewizor ;)
- kabel PS3<--->3xRCA ( Video, L-audio, R-audio)



- Urządzenie do przechwytywania obrazu - np Compro technology videoMate C200 plus (V2.0)


- 3x kable rozgałęziające RCA (dla Video, L-Audio, R-Audio)

- Oprogramowanie do przechwytywania dostępne z donglem USB VideoMate ( tu akurat CyberLink Power Director )

spinamy wszystko razem jak na diagramie ( po kliknięciu w obrazek większa wersja) :


i już możemy nagrywać w rozdzielczości 576p ( jakościowo kiepsko )
Cena rozwiązania zamknie się w okolicach stówki ( ok 75 pln za dongla USB do przechwytywania + okablowanie )
Tyle w temacie nagrywania w SD.

PART II - Nagrywanie gameplay w HD
Jako, że jest to tylko research, nie przetestowałem rozwiązania, ale jestem u skraju wyboru ... pozostają kwestie finansowe. Znalazłem cztery wygodne rozwiązania:

Rozwiązanie pierwsze i drugie zawierają część wspólną - tj. opierają się na urządzeniu BlackMagic Intensity Shuttle, różnią się sposobem podłączenia.
Rozwiązanie trzecie polega na użyciu urządzenia Hauppauge HD-PVR
Rozwiązanie czwarte to użycie AVerMedia Console Game Capture HD

Rozwiązanie pierwsze to użycie urządzenia BlackMagic Intensity Shuttle ( koszt około 200$ )

sęk w tym, że urządzenie to nie pozwala na bezpośrednie podpięcie się między telewizor, a konsolę. Przynajmniej tak twierdzą fora, jednak jest możliwe podpięcie się za pomocą przejściówki tj HDMI <-> DVI-D+ Audio (cyfrowe) a nastęnie użycie Intensity Shuttle i podpięcie do komputera (USB3.0), utracimy HDCP i możemy korzystać z możliwości nagrywania ... konwertery można dostać na ebay, na allegro niestety nie widziałem ...( słowo klucz: 'DVI digital audio converter to HDMI' )

Drugie rozwiązanie to użycie urządzenia Switch HDMI 3IN/1OUT + Audio. ( po podpięciu konsoli do IN, Intensity Shuttle do IN i TV do Out można cieszyć się i korzystać z funkcjonalności nagrywania dźwięku i co ważniejsze obrazu.

czego potrzebujemy
-Intensity shuttle - koszt około 700-800pln
-przejściówka HDMI - DVI + audio 150-200pln
-switch HDMI - ceny różne - ok 300-400pln

Trzecie rozwiązanie to użycie urządzenia HAUPPAUGE HD PVR
Nagrywanie w trybach HD 1080i, 720p, podpinamy do ps3 za pomoca kabla component

czego potrzebujemy:
- samego urządzenia - koszt około 600-800pln
- kabla PS3 <-> component ( dodatkowy kabel ps3 <-> Component - koszt około 80pln
- wymaganego oprogramowania - najekonomiczniej użyć oprogramowania dołączonego do urządzenia
- kabla komponent - komponent - koszt jakieś 10pln

Rozwiązanie czwarte
Urządzenie które wyszło później niż hauppage HD PVR, ma podobne rozwiązanie, oparte o połączenie component, jednak jest wygodniejsze - nie trzeba go podłączać do komputera. Nagrywa i kompresuje do h264 i mp3
W specyfikacji jest napisane, że obsługuje do 1080i, a zwykle gry mają rozdzielczość 720p.
Nagrywanie obrazu nie wymaga podłaczonego komputera urządzenie obsługuje dyski wewnętrzne i zewnętrzne:
 •  Wewnętrzna: Dysk twardy 2.5” SATA
 •  Zewnętrzna: Dysk twardy USB 2.0


Kodowanie do:
H264 oraz MP3


Urządzenie prezentuje się tak:

Cena urządzenia to około 570 pln



Jak widać wszystkie rozwiązania do nagrywania w HD są dość drogie, niemniej jednak rozwiązanie trzecie jest najbardziej przystępne cenowo. Jest to rozwiązanie analogowe, jednak osiągniemy wyższą rozdzielczość niż wprzyapdku przesyłania obrazu jednym cinchem do TV.


[UPDATE] 26.03.2011
Kolejne rozwiązanie - któremu poddam się osobiście, karta firmy Avermedia DarkCrystal HD Capture Pro (koszt około 400pln) oraz hdmi splitter (koszt za konfigurację 1xhdmi in + 2xhdmi out mieści się w zakresie 120-250pln ), aby grać na jednym monitorze i nagrywać na drugim. Wspomniana karta niestety wymaga mocnego procesora jeśli chcemy nagrywać obraz w 720p/1080p. Niestety nie da się nagrać obrazu wprost, będziemy musieli użyć oprogramowania trzeciego, nagrywającego strumien Directx ( typu Fraps )

[UPDATE] 24.10.2011 
Dysponuje urządzeniem BlackMagic Intensity Shuttle, interfejs USB 3.0 potrafi zajść za skórę, w szczególności, że posiadam nienowy już sprzęt ( c2d 2.8GHz ), ale również wystarczający do zgrywania gameplayów. Niestety urządzenie nie współpracuje z moim sprzętem, wobec czego będę musiał się go pozbyć lub kupić określoną w specyfikacji płytę główną która będzie współpracowała z tym sprzętem.
Niestety nie mogłem jeszcze tego ustrojstwa przetestować :/






poniedziałek, lutego 21, 2011

zmiana numeru Id volumenu dysku

są sytuacje kiedy potrzebujesz zmienić numer id volumenu   dysku twardego, np. aby przenieść oprogramowanie na inny dysk twardy. Taką możliwość zapewnia ci oprogramowanie mojego ulubionego zespołu sysinternals tj. Volumeid

środa, października 20, 2010

[Outlook 2007] Zmiana widoku wydruku w wiadomości na zwykły

Niestety w Outlook 2007 przez przypadek może nam się włączyć widok wydruku
( prawy ALT+P ), można go przełączyć do widoku normalnego za pomocą skrótu
lewy ALT+CTRL+SHIFT+N w aktywnym oknie wiadomości ...

czasem się to przydaje ...

niedziela, października 03, 2010

Nokia - N95 hacking

Zapragnąłem wciągnąć się w wir zabaw z posiadanymi przezemnie komórkami.
Dziś próba hackowania Nokii N95

Start:
N95 działa na Symbian OS v9.2, z interfejsem S60 3rd Edition co może być pomocne w poszukiwaniach aplikacji pomagających nam w złamaniu.
W mojej wersji do dyspozycji mamy:
V 31.0.017
16-12-08
RM-159
Nokia N85 (G9.01)

Pierwsza rzecz która denerwuje to dźwięk migawki aparatu, żeby go wyłączyć spróbujmy:
Menu > Narzędzia > Ustawienia > Ogólne > Personalizacja > Dźwięki > Dźwięki ostrzeżeń > Wyłączone

Druga sprawa to wyłączenie czerwonego światełka podczas robienia zdjęć, nagrywania filmów
Nie odkrywam ameryki, pod obudową są styki odpowiadające za działanie czerwonego światełka - jest to dość prosta sprawa jednak opisywanie czegoś co zostało juz zrobione mija się z celem
TU znajdziecie instrukcję. Wystarczy zakleić odpowiedni styk i światełko nie będzie przeszkadzało już więcej, jest to proces odwracalny, inaczej niż w przypadku instrukcji którą odnalazłem gdzieś w sieci a polegającej na fizycznym zniszczeniu ścieżki...
Na razie poszukuje programowego rozwiązania tegoż problemu dla N95 ( ingerencja w HW to imho 'brzydsza' sprawa, insza inszość, że mimo że to HW jest to odwracalny proces.

w dalszym ciągu cyklu będę męczył moją nokię tak aby działała z aplikacjami niepodpisanymi, tudzież podpisanymi moim certyfikatem. (który można dostać TU , aktualnie sam czekam na wygenerowanie)

sobota, września 18, 2010

znalezione w sieci...

Jak pijemy:
- Anorektyk - nie zagryza.
- Egzorcysta - pije duszkiem.
- Grabarz - pije na umór.
- Higienistka - pije tylko czystą.
- Ichtiolog - pije pod śledzika.
- Kamerzysta - pije, aż mu się film urwie.
- Ksiądz - pije na amen.
- Laborant - pije, aż zobaczy białe myszki.
- Lekarz - pije na zdrowie!
- Matematyk - pije na potęgę.
- Ornitolog - pije na sępa.
- Pediatra - po maluchu!
- Perfekcjonista - raz, a dobrze.
- Pilot - nawala się jak messerschmit.
- Syndyk - pije do upadłego.
- Tenisista - pije setami.
- Wampir - daje w szyje.
- Wędkarz - zalewa robaka.
- Członkinie Kola Gospodyń Wiejskich - pija, tańczą i haftują.

poniedziałek, sierpnia 30, 2010

ratowanie pracy magisterskiej (nie, nie mojej ;))

Kolega poprosił mnie abym postarał się uratować dane (głwnie chodziło o magisterkę), na uszkodzonym laptopie marki asus.
Model - Asus F5 - jakoś nie mam zaufania do sprzętu tej firmy , jesli chodzi o laptopy.
Sprzęt podobno był sprawdzany przez kogoś, niestety bezskutecznie, ja jako lekko znerwicowany udzielaniem porad i usług dotyczących jakichkolwiek reinstalacji i odzyskiwania danych byłem ostatnią deską ratunku. Ociągając się przyjąłem sprzęt i przyjrzałem się mu za pomocą pakietu narzędziowego Hiren's bootcd, mając nadzieje na szybką i sprawną akcję. Jednak systemowa partycja okazała się zmęczoną patrycją dość niewrażliwą na hirensowe narzędzia, czas skanowania dysku w poszukiwaniu plików doszedł do około 2,5h, ostatecznie nie dając żadnych rezultatów w końcu uruchomiłem Get Data Back (NTFS) który pomógł mi odszukać tablice partycji, okazało się, że są dwie, ukryta (recovery) i systemowa, po krótkim (aha) przeskanowaniu dysku zgrałem czym prędzej pracę i pozostałe dane i zacząłem próbować uruchomienia systemu, napotykałem na rózne komunikaty "Can not open file C:\Recovery.dat", rózne bluescreeny z informacją o niemożliwości zamontowania partycji (unmountable_boot_volume), czy BAD_POOL_CALLER, sprzęt raczej jest uszkodzony, niestety zmęczenie nie pozwala mi stwierdzić dokładnie co mu dolega. Słowem dane odzyskane, jednak utwierdziłem się w swojej zasadzie, nie brać żadnych sprzętów do roboty w domu, bo to średnio opłacalne ... czyli szkoda czasu jak wiadomo czas to piniądz ;)
Aha jakbyście szukali to uruchomienie partycji RECOVERY na asusach wykonuje się klawiszem F9.

czwartek, lipca 29, 2010

jak na rwanie zęba to do zakopanego

Dziś powitała nas piękna pogoda, stwierdziliśmy, że jedziemy do kuźnic, a właściwie idziemy bo uciekł nam bus... po przejściu w okolice skrzyzowania drogi na olcze i drogi na bystre, skrecilismy w ul. mieczysława karłowicza - podobno doby kompozytor, ale i taternik, i fotograf - słowem człowiek renesansu. Tam dopadł nas taksówkarz oferujac podwózkę do Kuźnic za 3pln razem do spółki z 15 osobami ( vw transporter stał sie autobusem ) udało się zapakować - do tego mieliśmy najlepsze miejsca - z przodu.
Po stwierdzeniu ze kolejka do kasy pkl (polskich kolei linowych) na Kasprowy Wierch zajmie jakies 4h zdecydowalismy się udać na zielony szlak, po zakupieniu jednej butelki 0,5lwody/2osoby (jak się później okaże to BAAARDZO MAŁO - nalezy zabrac conajmniej 1,5l/osobę) ruszylismy dziarsko w górę ujrzawszy po chwili oznakowanie - uwaga na niedzwiedzie. Ada troche zmartwila się, ale zapewniłem ją, że zajmę się niedzwiedziem w razie gdyby nie chciał nas przepuścić mimo, że mieliśmy bilet;). Idąc zielonym szlakiem w okolice pierwszego przystanku kolei linowej szlak krzyżuje się z rwącym potokiem, którego nazwy nie pomnę. Nastepnie dochodzimy do stacji przesiadkowej kolejki linowej, gdzie mozna chwilę odpocząć, w tym miejscu mielismy jakies 3/4 z całego 0,5l wody. Po krótkiej chwili odpoczynku i sprawdzaniu jakie to mamy zlane potem plecy ruszylismy dalej. Krajobraz przemienił się w bardziej kamienisty, a drzewa z sosen i świerków zamieniły się w kosodrzewinę - to najcieższy odcinek moim skromnym zdaniem - tu przyszedł kryzys, gdy myślelismy, że to juz koniec okazało się - jeszcze sporo nam brakuje (mniej więcej 1/3 trasy), a wody zostało 1/2 butelki, (teraz pijemy niczym kolarz, jeden łyczek i długie trzymanie wody w gębie ;), tak czy siak dotarlismy do konca o wodzie juz dawnobyśmy zapomnieli, gdyby nie pusta butelka - PAMIĘTAĆ - brać wodę, dużo wody na takie eskapady, trwalo to jakies 3,5h co uznaje za wynik dość dobry po wszystkim udalismy sie do Dominium Pizza na Kasprowym na żurek i chleb czosnkowy i zaplacilismy za to niczym w Szwajcarii to jakies 38pln (zupa 12,- , chlebek 7,- za 3 sztuki ) no i Nestea za jakies 6pln/szt jako, że nie mielismy siły na schodzenie udalismy się w stronę kolejki linowej by zjechać i udać się na spoczynek ... tak też uczyniliśmy.. po dotarciu do kwatery na Pardałówce stwierdziłem, że dosć mocno i uciążliwie zdaje się doskwierać mi ból zęba ... zapodalem ibuprom, by uśmierzyć ból - niestety bezskutecznie, wykonalem pare telefonów i w chwilę znalazłem sie u stomatologa, diagnoza była szybka, rwiemy ósemkę, decyzja mniej szybka - ok rwiemy bo napierdala niemiłosiernie, no i tym sposobem doktor Mohammed wyrwał mi ósemkę - teraz siedzę przy kompie i opisuję tę traumę. znieczulenie działa więc jest ok, pluje krwią - nie ok.
Jutro ma być wyprawa na Morskie Oko, ale co to za Zakopane - kiedy pić nie można - Mohamed zapodał mi antybiotyk. Aha mam zęba na pamiątkę i to nie mleczak.
a miało być tak pięknie.

poniedziałek, lipca 26, 2010

w drodze do zakopanego via gród cracka

strasznie spontaniczny wyjazd w toku, kupione bilety z samego rana - okolo 9:00 - wyjazd po 16... wszystko na gwałt.
ale jestem z ada w pociagu, odzyskuje filmy skasowane z pendrajwa, tak zeby wieczorem bylo co oglądać, wjazd do kraka okolo 4:00 wiec, w przedziale kołysze, wiec trzeba bedzie obejrzec troche zeby przysnać, ada juz spi, a ja knuje co bedziemy robic w tym calym kraku, oprocz picia, w zasadzie to tylko 2 dni, niecale...

konduktor bardzo chcial w lape bo zalatwil nam za piec dych nocowanie w przedziale koedukacyjnym mimo ze takowych nie ma w TLK :)
albo nic o nich nie wiem
to tyle, over and out

poniedziałek, maja 31, 2010

kon-boot

niedawno wyczytalem informację o ciekawym projekcie - kon-boot program który pozwala na zalogowanie się bez poprawnego hasła, program zmienia w locie zawartość jądra w ten sposób, aby możliwe było zalogowanie się bez podawania prawidłowego hasła. obsługiwane systemy:
Windows Server 2008 Standard SP2 (v.275)
Windows Vista Business SP0
Windows Vista Ultimate SP1
Windows Vista Ultimate SP0
Windows Server 2003 Enterprise
Windows XP
Windows XP SP1
Windows XP SP2
Windows XP SP3
Windows 7
Gentoo 2.6.24-gentoo-r5 GRUB 0.97
Ubuntu 2.6.24.3-debug GRUB 0.97
Debian 2.6.18-6-6861 GRUB 0.97
Fedora 2.6.25.9-76.fc9.i6862 GRUB 0.97

osobiście nie testowałem, jednak jutro pobieram w pracy i sprawdzam działanie :)

czwartek, lutego 04, 2010

Nikon SB-600


Długo opierałem się przed kupnem lampy, jako, że lubię fotografować krajobrazy i wykorzystywać, światło zastane... ale podczas imprez potrzeba koszmarnie drogich jasnych obiektywów, w zanadrzu posiadam obiektyw 1,8 ale nie do końca można go wykorzystać ( stały 50mm )... postanowiłem spróbować zainwestować w lampkę, okazja przyszła chwile przed urodzinami i postanowiłem stworzyć doskonałą okazję na prezent - oto w zamówieniach pojawiła się lampa SB-600.
Miałem okazję testować ją przez godzinkę, gdyż kolega przyniósł na imprezkę domową ową lampę. Spodobała mi się, jest pomiędzy prostymi lampkami błyskowymi, a profesjonalną lampą Nikona SB-800. SB-800 jest do moich potrzeb zbyt zaawansowana, przez co padł pomysł SB-600.
Lampa działa z każdą lustrzanką Nikona cyfrową czy analogową stworzoną przez ostatnie kilkadziesiąt lat - a najważniejsze działa z moim zabytkiem D70s
Grubszy test - kiedy znajdę czas i zrobię kilka fotek na imprezie, zapewne w marcu nadarzy się niejedna okazja ...

poniedziałek, stycznia 04, 2010

Avatar

Film który został legendą zanim jeszcze ujrzały go masy ludzkie. Porażająco realistyczne krajobrazy Pandory. Cała fauna i flora. Człowiek odnosi wrażenie, że gdzieś już to widział i ma racje, roślinność podobna do tej ziemskiej, ukrytej pod wodą, jednak zdjęcia na których widzimy to wszystko i trójwymiar sprawiają tak oszałamiające wrażenie, że człowiek myśli o tym przez ułamek sekundy. Delektowanie się krajobrazami, scenami batalistycznymi, całym procesem poznawania zwyczajów plemion Na'vi podtrzymuje poczucie lekkiej euforii, czegoś takiego jeszcze w życiu nie widziałem. Postacie Na'vi zostały stworzone komputerowo, odwzorowanie mimiki twarzy jest perfekcyjne i nie razi jak w innych filmach z zastosowaniem obróbki komputerowej. Nic dziwnego do pracy zaprzęgnięto około 800 ludzi z branży grafiki komputerowej. Cały film wciąga i ponad 2,5h wydaje się być chwilką, człowiek chciałby nurzać się tym wszystkim jeszcze dłużej, jednak fizyczność nie pozwala - niewygodne siedzenia w multikinie powodowały odrętwienie pewnych części ciała, przez co duża część ludzi wychodziła z kina w tempie iście żółwim. Film naprawdę warty polecenia ( co prawda wszyscy juz o tym wiedzą, film zarobil ponad miliard dolarów ) krok milowy w historii kina, niczym film niemy do filmu dzwiękowego.

2009/2010 sylwester

jeszcze w życiu nie miałem takiego sylwestra, tylko 3 kielonki wódki i lekka drzemka w okolicach 22:30-23:45, niemniej następny dzień był na rześko ... zabukowalem bilety na avatara. Pierwszy film 3d zrobiony z takim rozmachem, ostatnio pomyslalem sobie czy james cameron bez malego budzetu bylby w stanie zrobic cos fajnego ;), ale film nie rozczarowuje, a wrecz odwrotnie, chetnie poszedlbym na niego drugi raz...

sobota, października 24, 2009

narzędzie do uruchamiania programu z zadaną datą

Ostatnimi czasy zacząłem zgłębiać wiedzę o moim aucie ( punciaks 2nd ed. ) rozpocząłem od pobrania katalogu części wraz z mapą. Niestety program ten wymaga aktualizacji i jeśli go nie zaktualizujemy odmówi współpracy. Znalazłem na to rozwiązanie, mianowicie programik, który podaje 'wstrzykuje' datę i uruchamia właściwy program z zadaną datą.
Tym niecym programem jest RunAsDate

miłego uruchamiania programów ze zmienioną datą...

wtorek, października 20, 2009

Citrix Virtualizations Conference 09

Dziś wybyłem na konferencje Citrixa - konferencja dotyczyła nowych rozwiązań w technologiach wirutalizacyjnych, tj, generalnie dużo z rozwiązań znanych jest z produktów i koncepcji innych firm, wynika to z tego, że Citrix aktywnie pozyskuje oprogramowanie z dobrze radzących sobie w tej tematyce firm. Wzorem VMWare ESXi udostępnia szerszej publiczności darmową licencję na swój produkt serwerowy - XenServer, niestety nic nie wiadomo odnośnie dalszych losów XenServera ( czy po roku będzie darmowy, czy frma zażąda sobie opłat za korzystanie, chociaż można sądzić że były to strzał w stopę )
Pojawienie się protokołu HDX z którym nie miałem jeszcze do czynienia, a który zapowiada się bardzo ciekawie i jest rozszerzeniem starego protokołu ICA zapowiada rewolucję w wirtualizacji desktopów. Agenda ze spotkania dostępna tu
Z ciekawszych tematów przedstawianych przez rewelacyjnie przygotowanego Piotra Kamińskiego z firmy IST była prezentacja oprogramowania XenApp - wirtualizacja aplikacji. Więcej niż garść informacji o tymże produkcje tu.
Oraz tak zwany overwiew XenSerwera, z którym to dopiero co zapoznaję się.

poniedziałek, października 12, 2009

Dowcip - master miesiąca

Koledzy z pracy mocno popili, po imprezie, jeden z nich w nowiutkim garniturze spostrzega, że jest kompletnie obrzygany.
- Co ja teraz zrobię, stara mnie zabije, nowy garnitur !!!
- Masz tu 50 złotych, powiesz że Zdzichu cię obrzygał i oddał za pranie...
Po powrocie do domu żona wydarła się
- Mietek, durniu nowy garnitur obrzygales, wstydziłbyś się!
- To nie ja to Zdzichu mnie obrzygał, masz tu 50 złotych od niego na pranie...
- Mietek ale to 100 złotych!!
- Kochanie bo jeszcze zesrał mi się w gacie...

niedziela, września 27, 2009

Kreta: dzień drugi

Dzień drugi
Dzień ten upłynął nam pod znakiem Heraklionu, zwiedziliśmy tam wszystkie wypożyczalnie aut które za Citroena C3 żądały 100 Euro, co uchodziło za standardową stawkę. Zwiedziliśmy też twierdzę wenecką niegdyś strzegącą miasta, podpytaliśmy panią w lokalnym biurze podróży jaki jest koszt wyprawy na Santorini (84 euro / osoba ) po czym udaliśmy się komunikacją miejską na zwiedzanie do pałacu w Knossos - około 5km od granic Heraklionu. Wydaliśmy po 6 E za wejście i rozpoczęliśmy spacerek a raczej ścieżkę zdrowia po pałacu - było jakieś 35 stopni i zero wiatru - prawie czułem przez skórę wiatr słoneczny. Po obejściu pałacu - nastąpił niesmaczny epizod - jedzenie w okolicznej knajpie nastawionej na turystów. Gyros z frytkami , niestety porażka, ale zwiedziłem pałacowy wychodek. Po chwili udało sie złapać autobus powrotny i dotarliśmy na miejsce z którego startowaliśmy. Napiszę jeszcze o kwocie za bilet - jest to 2.60 Euro za jedną osobę, co jeśli chodzi o wycieczkę z biura itaki wynosiło 40 Euro i do tego dodatkowo uczestnicy odwiedzili miejsce gdzie robią oliwę z oliwek i wino. Moim zdaniem niespecjalnie było warto za ta cenę, ale to kwestia wyboru. Po przyjeździe do Heraklionu mieliśmy niecałą godzinę do przyjazdu autobusu, więc A. namówiła mnie na przejście się po sklepach odzieżowych znanych korporacji. Nie wspominam tego zbyt dobrze ponieważ wchodzenie do chłodnych, klimatyzowanych pomieszczeń i wychodzenie do cholernego 35 stopniowego upału było paskudnym doznaniem. Po skończeniu fazy zakupów - powrót i kolacja + ciężka przeprawa z all inclusive a właściwie z wódką, przy stoliku była ciężka kawaleria, więc nie było lekko, po zapoznaniu z naszymi polskimi sąsiadami decydujemy się na podróżowanie przez następne dni z nimi wypożyczonym autem, robi mi się trochę ich żal z racji ze nie mają oni prawek jazdy;). Impreza trwa, zostaje ogłoszony nabór na kandydatki na miss wyjazdu, zgłaszamy naszą kandydatkę, która dzieki naszemu poświeceniu wygrywa. Chwilę później następuje spięcie anglików z francuzami i wywiązuje się mała bójka, przerwana przez managera hotelu który wkracza z paralizatorem który skutecznie studzi zapał obu stron... swoją drogą byłem dumny z Polaków, że to nie przez nich wybuchła ta akcja. My czyli skład pojednujący narody, udaliśmy się do kolejki przy barze i poznaliśmy panią, która była przyczyną bójki, okazała się nią policjantka z Londynu, miła i spokojna, myślę że Francuzi mają trochę nerwową młodzież. Z naszego punktu widzenia to buc niepotrafiący się bawić. Koniec końców dyskutowaliśmy tez z francuzami, nieco na migi bo te nerwusy nie uznają angielskiego i nie uczą się języków obcych zbytnio. Koniec końców impreza się udała, ale następny dzień w którym mieliśmy jechać do Chani i Rethymno ze znajomymi niestety nie wypalił ponieważ do życia byliśmy około godziny 14:00.

Kreta: dzień pierwszy

Z lekkim opóźnieniem przesyłam dziennik pokładowy...

Dzień pierwszy

Wykaraskawszy się z wieczora podrzuceni z bagażami przez Padrego znajdujemy się na lotnisku Rębiechowo. Na odprawie spotykamy znajomego ze studiów z którym umawiamy się na wyprawę do Chani i Rethymno wypozyczonym autem. Po ekscytującym locie se srednią prędkością 825km/h w towarzystwie postrzelonej pary w wieku przedemerytalnym i ekscytacji mojej lepszej połowy wynikłym obecnością Mirka Baki wraz z żoną w tym samym rzędzie. Po stresującym lądowaniu kawa i polokokta rozdzielenie się po autobusach. Ruszamy w drogę, przed nami około 100km, w nocy z racji ze emocje nie pozwalają zasnąć przyglądamy się krajobrazom Krety - urzeka małymi niuansami, markizy na każdym balkonie - pozwalają zasłonić się i odizolowac od słońca, do tego panele solarne i zbiorniki na ciepłą wodę, białe domy to wszystko świadczy, o świadomości kreteńczyków, że to co daje słońce trzeba wykorzystać i jednocześnie właściwie chronić się przed oddziaływaniem promieni słonecznych. Po dotarciu do miejscowości docelowej - Agia Pelagia, niedaleko Heraklionu widać troche syf, jakoby miejscowośc była placem budowy, miasteczko szpeca szkielety niedokończonych budowli. Za to nasz hotel całkiem przyzwoity, piękny widok na zatokę i okoliczne wybrzeze, pani w recepcji przywitała nas mówiąc - Kalimera! po czym rozdysponowała po pokojach nas i przybyłych z nami wczasowiczów. My po rozejrzeniu się udajemy sie na szybką drzemkę, po czym ruszamy w kierunku centrum - wszyscy kreteńczycy mówią po angielsku ( w wieku produkcyjnym of kors ) znajdujemy kilka skleów z pamiątkami do których zaprasza nas miła starsza para i niezobowiązująco rozpoczyna rozmowę, obiecaliśmy sobie, że ostatniego dnia chętnie zakupimy u nich jakieś pamiątki, spotykamy też jednego polaka - pracownika wypożyczalni aut i stacji benzynowej, który będąc tam drugi, czy trzeci miesiąc ma serdecznie dość krety, z nudów przeczytał 15 książek - wszystkie jakie miał , z czego niektóre po dwa razy... Wypożyczenie auta na trzy dni z Full Insurance to około 90 do 100 euro za małe auto z AC, za sejczento to jakieś 70 Euro, czyli całkiem niewiele.
Wracając z przechadzki po mieście stwierdzamy ze wczasowicze dosc dobrze się bawią, korzystając z all inclusive chodzą zygzakiem po miasteczku i po terenie hotelu. Anglicy w ogóle nie odchodzą od stołu, ewentualnie tylko do baru po kolejnego drinka. Pierwszy posiłem - obiadokolacja - pełen wypas, odzyskalem apetyt, więc spałaszowałem dość suty posiłek. Posiłki są przygotowywane troche pod angielską klientele, dobry chlebek, troche przypominający ciasto drożdżowe.
Po kolacji udajemy się na czerwone wino z plastikowego kubka (sic!) i kończymy na leżakach mocząc nogi w basenie i jedząc czekoladowe ciasteczka kupione w centrum miasteczka. Przypominały nam te londyńskie, kilka pamiątkowych screenshotów i wracamy do pokoju odpocząć przed jutrzejszym dniem...

środa, września 02, 2009

urlop

w koncu smigne zbaczyc co tam zostawili po sobie wenecjanie i starozytni grecy... lecimy w podroz poslubna na kretę... po powrocie relacja, aha pakowanie
6 par skarpetek, 6 par majtasów, 6 par koszulek, klapki i 4 obiektywy + nikon d70s aha i sprzet do snorkelingu ale nikona do wody nie wloze, conajwyzej kupie jakas kliszowa jednorazowke, wylot 1:00 przylot 3 naszego czasu (5 ichniejszego)..bla bla...

środa, sierpnia 05, 2009

Kupa w pracy ( nie mylić z kupą pracy )

Większość wie o co chodzi, ale nikt nie chce sie przyznać. Często się zdarza kiedy wyskakujemy z pomieszczeń gdzie pracujemy i pędzimy jak oparzeni w kierunku WC z bulgotaniem lub ściskiem w kiszkach.
Jakkolwiek byśmy tego sobie nie tłumaczyli, zrobienie "dwójki" w pracy jest nieuniknione. Dla tych, dla których wyjście tam "gdzie król chodzi piechotą" w pracy jest niekomfortowe przygotowano poradnik jak zachowywać się w takich przypadkach.
Zapamiętajcie definicje, a zrobienie tego w pracy będzie dla was czystą (no, może nie do końca) przyjemnością. (znalezione w interwebie, przetłumaczone z angielskiego i nieco rozszerzone...)

UCIEKINIER: bąk który wyślizguje się podczas sikania lub podczas obstrukcji. Czesto towarzyszy mu fala niepokoju i wstydu przechodząca przez nasze wnętrze. Uczucie podobne do tego kiedy policja złapie nas na radar podczas przekraczania prędkości. Jeśli wypuścisz uciekiniera, nie okazuj tego. Udawaj, że nic się nie stało. Jeśli stoisz przy pisuarze z osobą która to zrobiła, udaj że nic nie słyszałeś. Nikt nie lubi UCIEKINIERA. Po prostu jest to niekomfortowe dla wszystkich zaangażowanych. Nawiązanie żartem czy śmiech może spowodować, że obie strony będą się czuły niezręcznie.

UCIECZKA Z ALCATRAZ (w połączeniu z UCIEKINIEREM). Kiedy ciśniemy dwójkę, kilka bąków wydobywa się szybką głośną serią niczym z karabinu maszynowego. Jest to zwykle efekt uboczny kaca lub rozwolnienia. Jeśli to nastąpi, nie panikuj! Najlepsze co możesz zrobić to zostać w klopie tak długo, aż wszyscy wyjdą by oszczędzić sobie kontaktu wzrokowego z zaangażowanymi w to dziwne zjawisko dźwiękowe.

UPRZEJMY STRUMIEŃ. Umiejętność spłukiwania toalety tak, aby po spłukaniu nie zostało zbyt dużo kału na muszli, sprawia że muszla jest czystsza i skraca czas utrzymywania się smrodku w kibelku. To pomoże ci uniknąć DROGI WSTYDU.

DROGA WSTYDU. Wychodząc z kibelka i udając się w kierunku umywalki zostawiasz nieprzyjemny zapach który zostawiasz za sobą. Może to być dość krępujące kiedy spotkasz kogoś na swojej drodze. Tak samo jak z bąkami - najlepiej udawać, że smród nie istnieje. Można tego uniknąć posiadając umiejętność UPRZEJMY STRUMIEŃ czy też szczęście i nie zastanie nikogo podczas wyjścia z ustępu.

OFICJALNY. Kolega, pracownik, który sra w pracy i jest z tego dumny. OFICJALNYCH często można zobaczyć z gazetą pod pachą udających się ostentacyjnie w kierunku kibelka. Zawsze rozejrzyj się dyskretnie po biurze( w miarę możliwości ) za nim przed wyjściem do klopa.

PRZYJACIELSKA SIEĆ SRAJĄCYCH W PRACY (PSSWP). Grupa pracowników która współpracuje ze sobą w celu zapewnienia komfortowego srania. Grupa monitoruje OFICJALNYCH i pozostaje w nieustannym poszukiwaniu NIEBIAŃSKICH KIBLI.

NIEBIAŃSKIE KIBLE: rzadziej używane toalety, nie narażone na nieoczekiwanych gości z zewnątrz. Wskazówka - szukaj ich na piętrach zdominowanych przez płeć przeciwną.

GÓWNIANY WŁAMYWACZ: Osoba nie zdająca sobie sprawy, że jesteś na muszli i próbująca siłowo otworzyć drzwi. To najbardziej szokujący moment, który moze mieć miejsce kiedy robisz dwójkę w pracy! Jeśli coś takiego ma miejsce siedź na klopie do momentu kiedy GÓWNIANY WŁAMYWACZ wyjdzie. To pozwoli uniknąć krępującego kontaktu wzrokowego.

KAMO-KASZEL. Udawany kaszel który ma na celu poinformowanie wchodzących do toalety o tym, że jesteś na klopie. Można go używać też aby zakamuflować CHLUP-KUPKĘ lub aby GÓWNIANY WŁAMYWACZ dał spokój z próbami otwarcia drzwi. Bardzo efektywne w połączeniu z ASTAIREM.

ASTAIRE. Delikatne poruszanie stopami przypominające taniec Freda Astaire ( stąd nazwa ) mające na celu poinformowanie potencjalnych GÓWNIANYCH WŁAMYWACZY o tym, że klop jest zajęty. To powinno zredukować ich próby wejścia do zera, on chyba, że niedosłyszą. Z drugiej strony kiedy usłyszysz ASTAIRE opuść toaletę aby siedzący na klopie mógł się skoncentrować na celu w którym przyszedł. ;)

CHLUP-KUPKA. Łajno które podczas wypuszczania tworzy głośny plusk kiedy uderza o taflę wody w muszli. To dość niekomfortowa sprawa, najlepiej ją zagłuszyć. Jeśli czujesz, że wychodzi CHLUP-KUPKA stwórz ku temu dobre warunki, najlepiej sprawuje się kombo KAMO-KASZEL i ASTAIRE lub jeśli masz czas możesz użyć TŁUMIKA.

TŁUMIK - stworzenie TŁUMIKA polega na położeniu kawałka papieru toaletowego bezpośrednio na taflę wody aby zaabsorbować wszelkie pluski. Używana w przypadku CHLUP-KUPKI i strasznego OMLETU HAWAŃSKIEGO.

OMLET HAWAŃKSI. Rozwolnienie tworzące serię głośnych plusków w kontakcie z taflą wody. Często poprzedzane UCIEKINIEREM. Używaj wszelkich możliwych środków do zagłuszenia tego okropnego zjawiska (kombo KAMO-KASZEL i ASTAIRE + TŁUMIK będzie najwłaściwsze).

WUJEK STEFEK. Użytkownik ubikacji który sprawia wrażenie jakby chciał siedzieć tam cały czas. Może spędzać długie minuty patrząc w lustro i myjąc ręce lub zwyczajnie siedząc na klopie. WUJEK STEFAN nie pozwoli się zrelaksować podczas robienia dwójki. Wiadomym jest, że najlepiej zrzucić ładunek kiedy jesteś z muszlą sam na sam. Aby nie wpaśc na WUJKA STEFKA można zapytać osobę z PSSWP czy aby nie widziała go przypadkiem w pobliżu ubikacji.

PRZELOT. Zwiad polegający na sprawdzeniu czy w łazience nie ma ludzi. Jeśli jest czysto można od razu przystąpić do akcji, natomiast jeśli są inni opuść ją i wróć później. Uważaj, aby nie zostać OBLATYWACZEM.

OBLATYWACZ. Ludzie mogą nabrać podejrzeń jeśli przyłapią cię kręcącego się w pobliżu wuceta.

środa, lipca 08, 2009

Alter Kart

Po Heinekenie ostała mi się karta zblizeniowa, szukalem jakis czas na stronach bz wbk i znalazlem, ale wole mieć to tutaj z racji zbyt duzego przeladowania BZdetną informacją na stronach wbk.

Saldo i 5 transakcji przez SMS

Jak można wygodnie kontrolować wydatki na karcie z doładowaniem? Użyj swojej komórki!

Wystarczy wysłać odpowiednio sformatowaną wiadomość SMS, aby po chwili otrzymać informacje o dostępnych środkach lub historii 5 ostatnich transakcji. Za przesłanie komunikatu Bank nie pobiera dodatkowej prowizji.

W celu otrzymania komunikatu o saldzie lub historii transakcji należy wysłać następującą wiadomość SMS na nr 2424:

Zapytanie o saldo:

* RRRRRRRRRRKKKK S

gdzie:

RRRRRRRRRR - ostatnie 10 cyfr bankowego numeru IBAN
KKKK - ostatnie 4 cyfry numeru karty

Historię 5 ostatnich transakcji:

* RRRRRRRRRRKKKK H

gdzie:

RRRRRRRRRR - ostatnie 10 cyfr bankowego numeru IBAN
KKKK - ostatnie 4 cyfry numeru karty

poniedziałek, czerwca 08, 2009

oracle & sun recovering

Nastąpiło uszkodzenie UPS - nie przełączył się na generator prądotwórcy, przez co mamy lekki problem, zapewne jutro będziemy wojowali z odzyskiwaniem systemów plików i oracle'a. Linuks podniósł się bez problemu, jutro sprawdzimy projekty, natomiast dziś grzebie w poszukiwaniu rozwiązań palących mnie problemów, jako że nigdy w życiu nie padł mi system plików Solarisa, teraz to zdaje się nastąpiło...

update:
udało się, ale jestem w trakcie kompletowania sprzetu do zabezpieczenia serwerów, upsy, macierz, oprogramowanie. Ludzie dzielą się na tych co robią backupy i tych co będą je robić, ja juz mam lekką paranoje więc będe robił > 1 ;)

wtorek, maja 26, 2009

Burze, wichury, gradobicia

Z racji, że ogłoszono zagrożenie przeciwburzowe, za oknem wieje dość mocno mimo, że jest calkiem ciepło zwiastuje rychłe burze (strzyka mnie w kostce) przedstawiam link na którym można śledzić okoliczne zjawiska burzowe.
www.blids.de i klikamy na link naszego kraju :)

sobota, maja 16, 2009

Nokia 6500 tips & tricks

Na fali poprzedniego postu o nokii e51 postanowilem dodac cos o drugim telefonie, tym razem sluzbowym ktorego uzywam
kilka przydatnych trickow
*#92702689# - pozwala na sprawdzanie i edycje niektorych informacji o telefonie,
serial number (imei - nie do edycji)
data produkcji (nie do edycji)
data zakupu (edytowalna)
data naprawy (edytowalna)
life timer (nie do edycji)

- Jeśli kupisz telefon ładuj okol o10-14 godzin za pierwszym razem
- Jeśli to możliwe ładuj przy wyłączonym telefonie - pozwala to na krótsze ładowanie i powoduje że bateria jest skalibrowana optymalnie.
- Zacznij łądować kiedy bateria jest całkowicie wyładowana lub zostało jej niewiele energii.
- Najlepiej zakończyć ładowanie wtedy, kiedy bateria jest naładowana w 100%

Sprawdzamy wersje softu wklepując - *#0000#
IMEI - *#06#

Klikając w poniższy link znajdziecie również trochę ciekawostek ;)

http://buriedtricks.blogspot.com/2008/04/nokia-6500-classic-hidden-tips-and.html

środa, marca 04, 2009

Upgrade WAP54G V1 in progress

Dziś miałem połączyć nasz budynek z holownikiem za pomocą sieci bezprzewodowej postanowiłem zagłębić się w grzebanie w access pointach i routerach bezprzewodowych, przytachałem wap54g z domu, dorwałem wrt54gl i dalej do testów, okazało się że pierwsza wersja wap54g niestety nie posiada trybu AP client, przez co musiałem dokonać upgrade firmware Access Pointa , aktualizacja wyglądała tak:
1.08 - to bazowa wersja firmware w tym AP
update do wersji 1.09 - poszło jak po maśle, nieco badziewiaste to menu - wygląd - późne lata 90te
następnie zaryzykowałem update do wersji 3.08 dostępnej na stronie supportu linksysa
po tym co prawda menu było już normalne, ale działanie sprzętu niestety nie (nie odpowiadało na pingi, gubiło połączenie wifi, ogólnie bryndza). Postanowiłem dokonać downgrade do 1.09 a następnie przejść na wersje poprzednią, cudem udało się, szczerze powiem ze myślałem ze downgrade nie uda się, jednak chwała firmie Linksys za to że jednak się da. Chciałbym przejść na wersje 2.0x firmware, ale na razie nie udało się znaleźć tej wersji w sieci dla v1 apeka :/
Searching in progress

update
2.08 poszła... jest tryb ap client, zmiana wyswietlania diód - dioda diag swieci sie caly czas, a chyba nie powinna... fuck it! poki co działa... wap54gv2_fw_ver208.txt)
nazwa pliku sugerowalaby ze to dla wersji v2 tego apeka, jednak v2 byly startowo wyposazone w 2.08, z tego co mi wiadomo. ( ktos kto wie więcej proszę o poprawienie mnie)

wtorek, marca 03, 2009

Nokia e51 tips & tricks

Znalezione w necie - tajne kody do mojego telefonu (pewnie do innych modeli nokii również), moze się komus przyda:


*#06#IMEI number (International Mobile Equipment Identity).
*#0000# Wersja Firmware
*#92702689# pokazuje ile czasu przeprowadzono przez telefon (W A R 0 A N T Y), wychodzące i przychodzące
*#62209526# adres MAC interfejsu bezprzewodowego
*#2820# adres MAC interfejsu Bluetooth
*#7370#Format telefonu ( nie testowalem ;)
*#7780# Reset do ustawień fabrycznych (domyślny kod nokii potrzebny do resetu ustawień telefonu to: 12345 )



dodatkowo w jaki sposób sprawić aby bateria w naszych nokiach dzialala troszke dłużej:

- wyłączyć tryb podwójny sieci (umts /gsm ) - ustawić tylko GSM (menu>narzędzia>ustawienia>telefon>sieć>tryb sieci)

- wylaczyć skanowanie WLAN (menu>nadzędzia>ustawienia>połączenie>WLAN>pokaż dostępność ustaw na 'nigdy')

- wyłączyc animowane wygaszacze ekranu (menu>narzędzia>ustawienia>ogólne>personalizacja>tematy>oszczędzanie energii i wybieramy 'data i godzina' - chyba najrozsądniej)
- optymalizacja czasu podswietlania , zmniejszamy (menu>narzędzia>ustawienia>ogólne>personalizacja>wyświetlacz zmniejszamy czas podświetlenia i zwłoki wygaszacza
- wyłączamy bluetooth - menu>narzędzia>polaczenie>bluetooth ustawiay na wylaczony
- nie zostawiamy uruchomionych aplikacji czy kamery/aparatu

sam szukam jakiegos patcha ktory wylaczy mi nadajnik GSM kiedy batera osiagnie krytyczny poziom , czy zdarzylo się wam kiedys ze padnie wam bateria a telefon do osoby z ktora macie sie skontaktowac jest tylko i wylacznie w ksiazce adresowej telefonu z padnieta bateria ( ladowarki nie macie przy sobie )? ... mysle ze taka funkcjonalnosc by sie przydala ...

piątek, lutego 13, 2009

dodawanie urzadzeń w solarisie

Po krótce, jako, że miałem ostatnio problem z napędem tasiemek Exabyte scsi
przyciskamy klawisze stop + a ( tylko na platformie sparc ) i wpisujemy probe-scsi-all - system zakrzyczy ze ma podlacozny kontroler i urzadzenia .. teraz jestesmy w domu, wpisujemy boot -r ( z tego samego poziomu - czyli z BootPROM ) , hjesli chodzi o konfiguracje dla x86 to w konsoli spod roota wpisujemy reboot -- -r
Generalnie po restarcie powinniśmy dojrzeć urzadzenie /dev/rmt/0 lub podobne ( np /dev/nrst/1 )

Będę dziś wstawiał sftpa do użytku zewnętrznego ... ciekawe jak się będzie spisywał.

środa, lutego 11, 2009

ssh, sftp, chroot i takie tam ...

Ostatnio konfigurowalem bezpieczny serwer ftp ( dokładniej - sftp ) oparty na openssh 5.1. Po wygenerowaniu klucza i próbie połączenia pojawił się kłopot. Nie można było podłączyć się, szybki ruch głową zwiększenie stopnia logowania demona ssh (LogLevel VERBOSE w sshd_config ) i juz widze jaki mamy problem - wpis w logach troche podpowiedział, aczkolwiek niewiele

Feb 11 13:03:44 sshd[18433]: Connection from 10.10.10.117 port 1663
Feb 11 13:03:44 sshd[18433]: Failed none for 2xbartek from 10.10.10.117 port 1663 ssh2
Feb 11 13:03:44 sshd[18433]: Found matching RSA key: 45:98:19:ab:c0:ab:d7:42:0a:a6:ae:e3:75:ef:b5:9f
Feb 11 13:03:45 sshd[18433]: Found matching RSA key: 45:98:19:ab:c0:ab:d7:42:0a:a6:ae:e3:75:ef:b5:9f
Feb 11 13:03:45 sshd[18433]: Accepted publickey for 2xbartek from 10.10.10.117 port 1663 ssh2
Feb 11 13:03:45 sshd[18435]: fatal: bad ownership or modes for chroot directory "/home/2xbartek"
Feb 11 13:03:45 sshd[18433]: User child is on pid 18435


przedostatnia linijka --
co zrobic?, Wywalić się z grupy uzytkowników sftpa ( grupa mających dotstęp tylko do SFTP , nie do shella)
Demon ssh sprawdza w sshd_config klauzule “ChrootDirectory” oraz czy katalogi sa:

* z uprawnieniami roota ( ownage )
* nie mozna ich czytac przez grupe i innych ( other)

Jeśli nie są, zabrania dostępu.

czwartek, stycznia 29, 2009

na wesoło

Wesołe jest życie tech supportu oraz adminów!
Z historii z życia wziętych mielimy ostatnio przypadek gościa który zadzwonił z wrzaskiem, że nie wygasło mu hasło, na pytanie dlaczego nie zmienił hasła kiedy pojawiał się komunikat ( przez dwa tygodnie ) odparł: "myślałem, że to nie działa"
Drugi przypadek, tym razem kobieta, stwierdziła, że coś jej piszczy w drukarce, po uzyskaniu odpowiedzi, że serwis musi sprawdzić drukarkę odpowiedziała: "a w poprzedniej pracy wkładałam naoliwioną kartkę i puszczałam wydruk" jak mało szarych komórek trzeba mieć aby wymyślić coś takiego? Ręce opadają... ale jest wesoło.

wtorek, stycznia 27, 2009

Fedora 7 aktualizacja

Drugi dziś wpis, jako że męczyłem cała noc upgradem do fedory 8 mojego, a raczej mojej żony T22.
Aktualizacja yumem, bywała kontrowersyjna, przynajmniej we wczesniejszych wersjach. Ja tym sposobem aktualizuje sobie fedore od wersji z numerkiem 6. Nie było poważniejszych kłopotów. Nadszedł czas na nowsze jądro, nowsze sterowniki nowsze buty, nowsze spodnie itp.

Wczorajszy dzień należał do dość aktywnych, po pracy rozebrałem tylnie światło w punciaku bo mam jakies zwarcie i cały czas świeci się wsteczny, jako że nie udalo się naprawić wykręciłem żarówe i udam się w najbliższym czasie do znajomej auto-naprawy, nieco opierdolić cwaniaków którzy zapewne grzebali mi przy skrzyni i zrobili zwarcie.

Następnie przylutowałem styki w rozjebanym donglu USB Wifi (Dlink DWL G122) i zacząłem sprawdzać jego możliwości pod fedorą 7, niestety okazało się że brakuje nagłówków i innych dupereli, więc nieco już zeźlony zapuściłem na noc upgrade.
Wykonałem go w następujący sposób:

yum update && yum clean all

Troche to potrwa, co wyskoczy to zatwierdzamy klawiszem Y
następnie wykonujemy polecenie

rpm -Uvh ftp://download.fedora.redhat.com/pub/fedora/linux/releases/8/Fedora/i386/os/Packages/fedora-release-8-3.noarch.rpm ftp://download.fedora.redhat.com/pub/fedora/linux/releases/8/Fedora/i386/os/Packages/fedora-release-notes-8.0.0-3.noarch.rpm

czyli dodajemy repozytoria i zmieniamy domyslne pakiety na te od wersji 8

a następnie

yum upgrade

no i po krzyku, nie było u mnie żadnych problemów oprócz tego ze pakiet z gry battle of wesnoth nie chciał się ściągnąć do końca i yum oświadczył że nie ma poprawnych repos dla tego pakietu, więc go wyjebałem poleceniem
yum remove wesnoth :(
Jak tylko skończy się update zainstaluje go ponownie ! :)

update:
aktualizacja w toku, coś czuję, że będzie trauma na całe życie, od godziny mam Running Transaction i slysze jak mi yum orze po dysku, swap zajebany, 900MB do przeinstalowania , w pizdu... a miałem dziś spróbować przejść na fedore 9, niestety na conajmniej miecha mi przeszło, jutro sie kopsne nabrowara bo już widze za dużo pingwinów...

a oto pingwin do parzenia herbaty! chce to na urodziny!

Oszukiwanie Windowsa

czasem trzeba nieco nagiąć rzeczywistość...
Najstarsza wersja VirtualBoxa po przejęciu innoTek przez firmę Sun dostępna zresztą na stronie to wersja VirtualBox-1.6.6, postanowiłem zabawić się nieco w admina wirtualnych maszyn i spróbować uruchomić go spod Windows 2000 ( firma w soft nie inwestuje;) . Oczywiście nie udało się, postanowiłem sięgnąć po program Orca. Program o dziwo dostępny na stronach Microsoft służy do edycji plików msi (*.msi to pliki systemu Windows Installer). Uruchamiamy program, otwieramy plik msi i szukamy tabeli LaunchCondition w niej zanjdują sie warunki do spełnienia podczas uruchamiania programu. Usuwamy odpowiednie wpisy (w moim przypadku to NOT VersionNT500 ) i próbujemy uruchomić program. Ocyzwiście działa, nie wiem tylko jak z siecią bo tutaj są drobne rozjazdy jeśli chodzi o win xp i win 2000 ale funkcja natowania w VirtualBox działa, a to powinno mi na razie wystarczyć, trzeba liczyć, że może uda się wysępić przynajmniej Windę XP. ;)

poniedziałek, stycznia 26, 2009

Bug w Solarisie 8 (pam.conf)

Solaris 8
mały bug, przy nieuważnej edycji pam.conf pojawia się problem w logach

[ID 299514 user.crit] illegal pam.conf entry:   : missing SERVICE NAME:

powodem jest zostawienie spacji w pliku pam.conf, strasznie upierdliwa sprawa ...

jest zgłoszenie - jest obejście, brak porządnego rozwiązania

Bug ID 6343064 (opensolarisowe)

workaround: edycja plik i usuniecie spacji
cat -vte /etc/pam.conf | head

niedziela, stycznia 25, 2009

Kompilacja aircracka na SLED 10 - na komputerze hp mininote 2133
po pierwsze trzeba mieć aircracka w wersji 1.0RC2 tak aby airdump uruchamial się na karcie broadcom 4312
1.0RC2 wymaga do kompilacji programu make w wersji 3.81 - SLED jak na złość posiada wersje 3.80. druga sprawa trzeba również skompilować jądro do wersji >=2.6.26 - dystrybucyjne niestety jest dość stare (2.6.16) , przy kompilacji kernela należy pamiętać o skompilowaniu sterowników b43 tak aby nasz broadcom obsługiwał tryb monitor ...tyle w skrócie, właściwie telegraficznym no i częściowo teoretyzuje ponieważ jestem przed kompilacją 1.0RC2 ... niebawem update :)

update, szybciej niż myślałem kiedy podczas kompilacji pojawią się podobne wpisy:

crypto.h:12:26: error: openssl/hmac.h: no such file or directory

należy doinstalować pakiet openssl-devel - aircrack, zresztą słusznie potrzebuje tego pakietu do kompilacji ;)
...

wtorek, stycznia 20, 2009

Solaris 8 ssh

Instalacja serwera SSH na solarisie 8
Pobieramy

ftp://ftp.sunfreeware.com/pub/freeware/sparc/8/openssh-4.7p1-sol8-sparc-local.gz
ftp://ftp.sunfreeware.com/pub/freeware/sparc/8/openssl-0.9.8f-sol8-sparc-local.gz
ftp://ftp.sunfreeware.com/pub/freeware/sparc/8/zlib-1.2.3-sol8-sparc-local.gz
ftp://ftp.sunfreeware.com/pub/freeware/sparc/8/libgcc-3.4.6-sol8-sparc-local.gz

umieszczamy w PATH /usr/local/bin jeśli jeszcze nie ma oraz /usr/local/lib jako LD_LIBRARY_PATH
gunzip, pkgadd i powinno działać, niestety jeszcze nie testowałem :) wiadomo, teoria jak teoria, czasem mija się z praktyką ;P

update
dochodzi do tego jeszcze patch kreujący urządzenie do generowania pseudolosowych liczb
nazwa patcha - 112438-03

wtorek, grudnia 23, 2008



Chciałbym polecić super narzędzie do mostkowania połączeń w Win 2000. Tak wiem, system juz wiekowy, niemniej gdzieniegdzie chodzi ( np u mnie ). Mostkowanie połączeń to nie jest coś co zwykły user wykonuje codziennie, to raczej narzędzie dla admina. Na codzień korzystam z VirtualBoxa firmy innotek (obecnie innotek jest wykupiony przez firmę Sun). Mając do dyspozycji Win2000 jako hosta i inny system jako goscia ( np Fedorę ) dojdziemy do wniosku że system hostujący ( Win 2000 ) niekoniecznie bedzie chcial zestawić połączenie mostkowe ( natywnie wspierane od Win XP wzwyż ). Jeśli stwierdzimy, że nie stać nas na upgrade systemu ( w dobie kryzysu to dość możliwe;) Pobieramy ze strony NTKERNEL narzędzie Ethernet Bridce Configuration Tool i za pomocą niego tworzymy mostek. Jak na załączonym obrazku. Wesołych Świąt Bożego Narodzenia.

czwartek, grudnia 18, 2008

Witajcie w naszej bajce. Ostatnio rozgryzam drobny problemik w sieci. Uściślając squid. Przy pracy wiekszej ilości komputerów które korzystają ze squida w logach (cache.log) zaczął pojawiać się komunikat:

 WARNING! Your cache is running out of filedescriptors

Oznacza to, że zbyt mało mamy filedescriptorów. A co to takiego? To po prostu numer reprezentujący otware gniazdo lub plik. Za każdym razem kiedy proces otwiera któres z nich, dodaje nowy deskryptor. Kiedy pliki lub sockety zostają zamknięte deskryptory mogą zostć użyte ponownie . Są dwa rodzaje limitów - per proces oraz per system, nam chodzi o ten pierwszy rodzaj limitów.
Rozwiązaniem które poprawia działanie squida w tej sytuacji jest dokonanie w niektórych miejscach wpisów odnoszących się do wielkości deskryptorów. Mianowicie

Fedora:

Zatrzymujemy Squida

/etc/init.d/squid stop

Edytujemy plik squid.conf

vi /etc/squid/squid.conf

dopisujemy

max_filedesc 2048

Następnie edytujemy

vi /etc/init.d/squid

Dopisujemy od razu po komentarzach wpis:
ulimit -HSn 4096
Zapisujemy i starrujemy Squida

/etc/init.d/squid start


W Debianie / Ubuntu

Dopisujemy w /etc/defaults/squid następującą linię

SQUID_MAXFD=4096

i restartujemy squida

/etc/init.d/squid restart
Done.
Tym sposobem dwukrotnie powiększylismy liczbę deskryptorów dla stacji około 200 -300 powinno wystarczyc. Poza tym dzis byla mala awaria, ale to juz historia na inny dzien ;)



czwartek, grudnia 04, 2008


lekki pierdolnik, kadr lekko krzywy, ale po prostu lepiej nie potrafie, zwroćcie uwagę na moje zasłonki, jestem również dumny z tapety na środku, w sensie z zebry...
Posted by Picasa

niedziela, listopada 23, 2008

no i sie dorobilem... cala ekipa smarka,prycha, kaszle, mnie drapie w gardle, drapie tak ze czuje jakby ktos mnie cial skalpelem, wszystko przez 1,5 godzinne stanie przed wjesciem do london dungeon, pseudo atrakcji majacej na celu opowiedzenie kilku strasznych historii londynskich ... zasadniczo rewelacji nie ma, i jedyne co po tym zostalo to szlam w gardle...

środa, listopada 12, 2008

no i przylecielimy na luton airport, kkawa i herba 3.80 Ł (2.20,1.60) ,
kontrabanda przewieziona 4 sztangi i jakis flachy, kielbacha, klimat jak podczas wojny tylko nieco nowoczesniej, ichni chleb nawet smakowal

wtorek, listopada 11, 2008

podczas testow aparatu przed wylotem, wyszla na jaw usterka obiektywu- mianowicie przy wyborze ogniskowej obiektyw lubi sie zaciąć, póki co odblokowuje się jednak jest to kosmicznie irytujące i jest z tym coraz większy problem. Będę musiał oddac do sprawdzenia i naprawy... i znow uszczuplić budżet, juz znam jedna z przyczyn dlaczego obiektywy staloogniskowe sa lepsze niz te drugie ;)

fuck...
wyjazd do zjednoczonego królestwa
jutro - 12.11.2008 czyli miesiąc po poprawinach uderzamy z małżonką na odpoczynek na wyspach brytyjskich, dokładniej w miejscowości Londyn nad Tamizą, zwiedzanie połączone z rodzimym polskim imprezowaniem.
Póki co zaczynamy pakowanie - 11 dni , biorę 5 par gaci( tak trzeba będzie prać ), 6 t-shirtow, 5 par skarpet, 2 flaszki 0,5 nemiroffa, 4 wagony marlboro lajt, wczoraj dokupilem 200 funtow za 4.56pln/szt (szcześliwie dla nas funt w tendencji spadkowej ) zabieram też aparat do wykonywania karkołomnych zdjęć, no i duzo dobrego humoru, mam nadzieje ze starczy na cala tę imprezę, jeszcze jakies kosmetyki by wypadalo i szczoteczke do zębów...
to tyle na gorąco...
z innych ciekawostek, miałem przyjemność jazdy Seatem Leonem i przyznam że nie wiem czy warte swoich pieniędzy,ale fajnie smiga te niecałe 90 koni...

wtorek, października 21, 2008

A dziś postanowiłem napisać ściągę dla siebie na przyszłość:
bootmenu:
Toshiba L40 - bootmenu klawisz - F12
Asus , model multimedialny serii L- bootmenu - esc
Dell D520 - bootmenu - klawisz F12
Hp Mininote 2133 bootmenu - klawisz F9

czwartek, października 16, 2008

Szaleństwo netbookowe dotarło i do mnie, zapragnąłem nabyć małego hp, dziś odbiór, mam nadzieje, że dowiozą do sklepum juz zacieram ręce, system zainstalowany na tym mini komputerze to suse linux enterprise desktop 10.

update , mam juz tego malego smarka dokladny model to hp 2133 mininote
fajowy, pojawily sie pierwsze problemy z aktualizacją jednak po chwili wszystko poszło
pamiętajcie wersji OEM SLED nie aktywujemy.
minusem jest to, że nie działa mikrofon, prawdopodobnie alsa.
ale mplayer hula, calkiem znośnie.

z innej beczki badam jakie zapytania najbardziej dobijaja postgresa
psql -U postgres sklep -c "select * from pg_stat_activity"

( pod warunkiem wlaczenia w postgresql.conf opcji:
stats_start_collector = true
stats_command_string = true
)

piątek, października 03, 2008

Poczytajcie ciekawy artykuł , być może kiedyś Linuks wejdzie pod strzechy, bardzo tego chciałbym. System którego używam na codzień to OpenSuSE, nie jest może w pewnych sytuacjach dopracowany, ale doskonale spełnia swoje zadanie. Stabilność, możliwości monitorowania systemu OOTB, automagiczne konfiguratory, wieksze możliwości pisania skryptów, bazy danych, udostępnianie plików, narzędzia z których korzystam: picasa, thunderbird, mplayer tudzież xmms, do tej pory sprawialy wrażenie zastępczych dla odpowiedników windowsowych. Teraz jestem w stanie przesiąść się na Linuksa bez zająknięcia. Jedyne co mnie trzyma to procedury korporacyjne. Wsparcie sprzętowe jest nie najlepsze, ale jeśli wybierzemy odpowiedni sprzęt kompatybilny z Linuksem nie bedziemy mieli w przyszłosci problemów.

Natchnienie we mnie wstąpiło jakoś i zapragnąłem podzielić się z wami swoim punktem ...
over & out

piątek, września 05, 2008

Recently I found very nice data sheet on netbooks. My collegue bought few days ago Asus eee PC 901 with 2 GB of RAM. I've heard that it has too small keys for mans hand, but it is very handy though. It can be easily put in side pocket.
Here's the link.
>Lilliputters<

niedziela, sierpnia 31, 2008

Śmierć kultu karty kredytowej w USA
Dziś wzorem swoich przodków Amerykanie zaczynają hołdować modelowi cash and carry zamiast borrow & buy. Kredyty studenckie, na samochód, wysokie limity kredytów hipotecznych zaczynają szybko znikać. Jeśli chcesz coś kupić, zapłać od razu. Dawniej, kiedy rozpoczęto masową produkcję dóbr dla gospodarstw domowych ludzi nie było stać na wciąż drogie samochody, lodówki itp. Tutaj swoją rolę zaczęły spełniać kredyty konsumpcyjne. Masz dość mieszkania? Kup nowe na kredyt i sprzedaj stare. Chcesz nowego pick upa za 35k $? Weź pożyczkę! Nowy komputer, wycieczka na Karaiby, obiad w ekskluzywnej restauracji? Po prostu przejedź magicznym paskiem przez czytnik, kredyt dostaniesz od razu. Rozpoczął się proceder pożyczania pieniędzy na wszystko od wczesnych lat 90-tych poprzez małą recesję w 2001 aż do kryzysu kredytowego w 2007r.

W trakcie trwającego kryzysu trudniejsza dostępność kredytów konsumenckich zwiększa kalkulacje ludzi którzy są bardziej skorzy do obliczeń czy będą w stanie zapłacić za wypad do Rzymu za kilka tysięcy dolarów od ręki czy nie. Co kiedyś można było spłacać przez kilka lat teraz zmusza człowieka do podjęcia decyzji o opłacalności.

Teraz nadszedł czas kiedy trzeba zacisnąć pasa. Osobiście uważam, że dzięki temu człowiek staje się bardziej świadomy tego na co warto wydać pieniądze. Słynny komik George Carlin wspominał nieraz o amerykańskim społeczeństwie (i stylu życia) żyjącym na kredyt, kupującym wszystko co się da za pomocą karty kredytowej i miało to pejoratywne znaczenie.

Mam również nadzieję że czkawka kredytowa w Polsce nie będzie taka duża jak w przypadku Ameryki.

środa, maja 21, 2008

Niedawno czytalem sobie jakis artykul o roznicach w jezyku angielskim uzywanym w Australi i tak:

Straya - Australia
Howarya = jak się masz?
mondy, tuesdy, wensdy, thursdy, fridy,satdy, sundy - nie trzeba wyjasniac
whoop whoop - kawal drogi
you flamin' mongrel - przeszkadzasz mi
bonza - bardzo dobrze
Get it intaya - zjedz to
Cut off my legs and call me shorty - ooo niespodzianka;)
Pluggas - klapki
Shazza - kobieta
Bazza - facet


bonza :)

wtorek, marca 18, 2008

wtorek, marca 04, 2008

W sobote zaczal sie remoncik, wlasciwie to pierwsza faze to dewastacja, potem rozpocznie sie zmudne doprowadzanie mieszkania do porzadku , przy akompaniamencie klotni i ciezkich obelg przy jęku uszczuplającego się zasobu pieniadza w naszym portfelu i wyciu do księzyca po zło..tfu! platynowy deszcz...
czas spać...
jutro zobacze jak minal kolejny dzien remontu wesołych remonciarzy ... o czym TYM razem zapomnieli, ile TYM razem potrzebuja, gdzie TYM razem poszli ... itd

poniedziałek, lutego 18, 2008

Dzis troche informacji o dyskach ...
S.M.A.R.T. oznacza Self-Monitoring Analysis and Reporting Technology. Technologia S.M.A.R.T. zostala stworzona przez większosc producentów dysków twardych by zwiększyć niezawodnoć napędów HDD. Technologia ta pozwala na przewidzenie przyszlej awarii napędów HDD.
Ważne wskazania S.M.A.R.T.

Nazwa Atrybutu S.M.A.R.T - Reallocated Sectors Count
ID: 05
Opis atrybutu:
Liczba relokowanych sektorów. Kiedy podczas odczytu dysk natrafi na bląd odczytu/zapisu/weryfikacji zaznacza sektor jako relokowany i transferuje dane do specjalnie zarezerwowanego miejsca na dysku tzw. spare area.
Proces ten jest znany pod nazwą remapowanie, a relokowane sektory to tzw. remapy ( remaps). To dlatego w nowych dyskach nie widać "bad blocków" podczas testowania powierzchni dysku - wszystkie "bad blocki" są poukrywane w relokowanych sektorach. Jednakże, im więcej relokowanych sektorów większy jest wzrost czasu zapisu/ odczytu z dysku ( do 10% i więcej ). Jest to atrybut krytyczny oznacza to, że jesli pojawia sie problemy z tym atrybutem najprawdopodobniej dysk zaczyna się "kończyć".

Nazwa Atrybutu S.M.A.R.T.: UltraDMA CRC Error Count
ID: 199


Opis atrybutu:
Calkowica iloć blędów CRC przy dzialaniu trybu Ultra DMA. Wartosć RAW tego atrybutu wskazuje na ilosc blędów podczas transferu danych w trybie UltraDMA przez interfejs CRC.

Dyski które obslugują ten atrybut:
Samsung, Seagate, IBM (Hitachi), Fujitsu, Maxtor, WD

a teraz testujemy twarde dyski dostepne na stanie ...
to jest:
Samsung SP0411C 40GB SATA
link
Western Digital WD800JD - 55MUA1 80GB SATA
link
Western Digital WD400EB - 00CPF0 40GB ATA
link
Western Digital WD800BB - 00FJA0 80GB ATA
link
Hitachi Desk Star IC35L060AVV207-0 40GB 720RPM ATA
link
tescik wypadl niezgorzej, ponizej screeny ... ( screenow brak - chwilowo nie mam czasu wrzucic )
wysmienity program do diagnostyki dyskow - MHDD

wtorek, stycznia 30, 2007

troche choruje, l4 do piatku w przyplywie lepszego samopoczucia zainstalowalem Hewlet Packard DeskJet 5940 na serwerze i po krótce postaram sie opisać jak to zrobić najprosciej
po pierwsze - potrzebny jest CUPS
apt-get install cups
do tego magic filter do obslugi drukarek windowsowych przez sambe
to jest tak ze niestety firmy produkujace drukarki niekoniecznie udostepniaja pliki sterownikow - przyklad to np w/w drukarka jest jeden plik zawierajacy wszystkie dziwne narzedzia, brak natomiast oddzielnych plikow sterownikow, aby nie instalowac tego wszystkiego na kazdej stacji roboczej bedziemy konwertowac to do PS i wysylac do drukarki a to zrozumie wiekszosc drukarek ;)
czyli
apt-get install magicfilter
a potem uruchamiamy
magicfilterconfig i postepujemy zgodnie z tym co tam napisali
na zakonczenie wygeneruje sie nam plik /etc/printcap
ktory u mnie wyglada nastepujaco:
# This file was generated by /usr/sbin/magicfilterconfig.
#
lphpdj5940HP DeskJet 5940:\
:lp=/dev/usb/lp0:sd=/var/spool/lpd/hpdj5940:\
:sh:pw#80:pl#66:px#1440:mx#0:\
:if=/etc/magicfilter/ljet4l-filter:\
:af=/var/log/lp-acct:lf=/var/log/lp-errs:

w sambie (/etc/smb.conf) potrzebujemy deklaracj zasobu ( drukarki ) u mnie wyglada to tak:
sekcja global:

printing = bsd
printcap name = /etc/printcap
load printers = yes

sekcja drukarki
[hpdj5940]
path = /tmp
printer name = lp
writable = yes
public = yes
printable = yes
print command = lpr -r -h -P %p %s

no i zabieramy sie do testowania
przydatne narzedzia lpq, lpstat -t

pewnie za chwile bedzie maly update ze przestalo dzialac ;)
update:
przy generowaniu printcapa w magicfilterconfig powinnismy wybrac filtr PCL3 gdyz taki jezyk "rozumie" ta drukarka...

środa, stycznia 24, 2007

uruchomilem w pracy nowe narzedzie - webcalendar - kalendarz z terminarzem, rezerwacja sali konferencyjnej z rzutnikiem lub bez, na razie sala jest zawalona rezerwacjami osob szkolacych sie jezykow obcych, troche zaniedbalem bloga wiec dokladam troche linkow ktore ostatnio studiowalem:
hiszpanski z radia lublin
problem z cewka zaplonowa rzecz jasna jesli chodzi o renault laguna
troche o twardych dyskach, naprawa itp.
przejsciowa do sterowania radiem za pomoca przystawki przy kierownicy (w mojej lagunie)
koszulke ktora chcialbym miec, jak sie wkurze to sam sobie zrobie podobna
redbooki IBM no ale oprocz tego mam tego troche na papierze, trzeba troche liznac AIX'a ( mam niecny plan )
no i to chyba by bylo na tyle , z ostatnich wynalazkow

piątek, listopada 17, 2006

porady wujka bartka:
Jeśli hostujesz kilka domen na jednym serwerze dobrze jest przechowywać logi w osobnych katalogach, a jeśli przewidujesz (o ile da sie coś takiego przewidzieć) , że ruch na serwerze będzie duży trzeba się zastanowić czy nie postawić osobnego serwera logów
jeśli używasz wirtualnych hostów powinieneś też logować każdy host do osobnego pliku, a jeszcze lepiej do dwóch ( error i access log )

krótki kurs apache:
w sekcji global environment -
### Section 1: Global Environment

znajdują się globalne dyrektywy serwera apache - czyli lokalizacja plików konfiguracyjnych, lista dynamicznie ładowanych modułów, tzw "locked files"
plik konfiguracyjny apacha można podzielić na trzy sekcje -
1.Global Environment
2.Main Server Configuration
3.Virtual Hosts

Składnia wygląda następująco

NazwaDyrektywy Argumenty
czyli przykładowo dyrektywa ServerType Standalone ustala
, że zostaje osobno uruchomiony daemon apache.

Dyrektywa ServerRoot /etc/httpd wskazuje na lokalizacje plików konfiguracyjnych. ze względów bezpieczeństwa katalog w którym znajdują się pliki konfiguracyjne powinien znajdować się w miejscu dostępnym dla uprzywilejowanego użytkownika.

Dyrektywa Timeout 300 mówi o czasie po którym serwer odpowiada timeoutem na zapytanie.

więcej na temat dyrektyw w następnym wpisie ...
kawa na nic się nie zdaje ... czekanie na rhct się przedłuża ..

Od kilku dni szkoliłem się z Red Hata, a dziś był dzień próby. jestem już po kursie rh133 i po egzaminie z rhct, powiem niektóre rzeczy nie były proste ale tylko dlatego ze nie siedzę codziennie i nie klepie przed Linuksem tylko co chwila ktoś mi przeszkadza i dręczy telefonami, ale zadania z troubleshootingu wykonałem wzorowo - 20 minut zamiast 1H, jestem z siebie dumny, kolejny przystanek rhce z przesiadka w rh253 z usług sieciowych. teraz trudnością było auto montowanie zasobów nfs i tworzenie logical volumenow, chociaż przyznam ze na samym początku myslałem że to jest nie do przejścia, po chwili jednak wszystko się wyklarowało...
teraz powrót do biurka i codzienności, a już przyzwyczaiłem się do regularnych obiadów w Altkomie ...
teraz czekam na PDF z certyfikatem ...
;-)

czwartek, sierpnia 17, 2006

Zdarzyło się ze wybralem się z Adą do Chojnic, nie powiem siedzieć w domu nie pragnąłem zbyt mocno więc postanowiłem ruszyć z nadzieją ustrzelenia czegos ciekawego. nie wyszło zbytnio
niemniej zjawilem sie w Lesnie celem odkrycia niesamowitego miejsca na niewielkim pagorku lesnym gdzie znajdowaly sie kamienne kregi.




























Coz to takiego?
Kamienne kręgi - obiekty składające się z kilkunastu kamiennych stel ustawionych na obwodzie koła, czasem również z kamieniami w środku okręgu - to charakterystyczny i tajemniczo wyglądający ślad pradziejów Pomorza. W kaszubskiem świecie literackim kręgi są pozostałością po zamieszkujących niegdyś te ziemie stolemach, którzy w tych miejscach sprawowali narady i sądy, a podjęte decyzje upamiętniali ustawionymi kamieniami. Dla wielbicieli wiedzy tajemnej kręgi są dawnymi obserwatoriami astronomicznymi i skupiskami energii. Archeolodzy stwierdzili, że owe kamienie postawili na swoich cmentarzyskach Goci - germański lud przybyły ze Skandynawii. A ja ostatnio postanowilem popstrykac nieco na czarno-bialo.
Zobaczcie.


 Posted by Picasa
znow troszke poszfędałem się po miescie za pomoca smarta ... oto przedsmak tej przygody ... nie było nudno chociaz w pewnym momencie miałem dosyć, zwłaszcza gdy pogoda nie sprzyjala ...
na szczescie na zdjęciach tego za bardzo nie widać ...


 Posted by Picasa