czwartek, listopada 30, 2006

a tutaj - Scola w akcji ...
 Posted by Picasa
mimo ze prokom dal ciala, to luis scola zachwycil no i oczywiscie panie czirliderki daly rade ...
...bylo milo ...
 Posted by Picasa
wiezyca c.d.
 Posted by Picasa
wiezyca, poznojesiennie
 Posted by Picasa

piątek, listopada 17, 2006

porady wujka bartka:
Jeśli hostujesz kilka domen na jednym serwerze dobrze jest przechowywać logi w osobnych katalogach, a jeśli przewidujesz (o ile da sie coś takiego przewidzieć) , że ruch na serwerze będzie duży trzeba się zastanowić czy nie postawić osobnego serwera logów
jeśli używasz wirtualnych hostów powinieneś też logować każdy host do osobnego pliku, a jeszcze lepiej do dwóch ( error i access log )

krótki kurs apache:
w sekcji global environment -
### Section 1: Global Environment

znajdują się globalne dyrektywy serwera apache - czyli lokalizacja plików konfiguracyjnych, lista dynamicznie ładowanych modułów, tzw "locked files"
plik konfiguracyjny apacha można podzielić na trzy sekcje -
1.Global Environment
2.Main Server Configuration
3.Virtual Hosts

Składnia wygląda następująco

NazwaDyrektywy Argumenty
czyli przykładowo dyrektywa ServerType Standalone ustala
, że zostaje osobno uruchomiony daemon apache.

Dyrektywa ServerRoot /etc/httpd wskazuje na lokalizacje plików konfiguracyjnych. ze względów bezpieczeństwa katalog w którym znajdują się pliki konfiguracyjne powinien znajdować się w miejscu dostępnym dla uprzywilejowanego użytkownika.

Dyrektywa Timeout 300 mówi o czasie po którym serwer odpowiada timeoutem na zapytanie.

więcej na temat dyrektyw w następnym wpisie ...
kawa na nic się nie zdaje ... czekanie na rhct się przedłuża ..

Od kilku dni szkoliłem się z Red Hata, a dziś był dzień próby. jestem już po kursie rh133 i po egzaminie z rhct, powiem niektóre rzeczy nie były proste ale tylko dlatego ze nie siedzę codziennie i nie klepie przed Linuksem tylko co chwila ktoś mi przeszkadza i dręczy telefonami, ale zadania z troubleshootingu wykonałem wzorowo - 20 minut zamiast 1H, jestem z siebie dumny, kolejny przystanek rhce z przesiadka w rh253 z usług sieciowych. teraz trudnością było auto montowanie zasobów nfs i tworzenie logical volumenow, chociaż przyznam ze na samym początku myslałem że to jest nie do przejścia, po chwili jednak wszystko się wyklarowało...
teraz powrót do biurka i codzienności, a już przyzwyczaiłem się do regularnych obiadów w Altkomie ...
teraz czekam na PDF z certyfikatem ...
;-)

czwartek, sierpnia 17, 2006

Zdarzyło się ze wybralem się z Adą do Chojnic, nie powiem siedzieć w domu nie pragnąłem zbyt mocno więc postanowiłem ruszyć z nadzieją ustrzelenia czegos ciekawego. nie wyszło zbytnio
niemniej zjawilem sie w Lesnie celem odkrycia niesamowitego miejsca na niewielkim pagorku lesnym gdzie znajdowaly sie kamienne kregi.




























Coz to takiego?
Kamienne kręgi - obiekty składające się z kilkunastu kamiennych stel ustawionych na obwodzie koła, czasem również z kamieniami w środku okręgu - to charakterystyczny i tajemniczo wyglądający ślad pradziejów Pomorza. W kaszubskiem świecie literackim kręgi są pozostałością po zamieszkujących niegdyś te ziemie stolemach, którzy w tych miejscach sprawowali narady i sądy, a podjęte decyzje upamiętniali ustawionymi kamieniami. Dla wielbicieli wiedzy tajemnej kręgi są dawnymi obserwatoriami astronomicznymi i skupiskami energii. Archeolodzy stwierdzili, że owe kamienie postawili na swoich cmentarzyskach Goci - germański lud przybyły ze Skandynawii. A ja ostatnio postanowilem popstrykac nieco na czarno-bialo.
Zobaczcie.


 Posted by Picasa
znow troszke poszfędałem się po miescie za pomoca smarta ... oto przedsmak tej przygody ... nie było nudno chociaz w pewnym momencie miałem dosyć, zwłaszcza gdy pogoda nie sprzyjala ...
na szczescie na zdjęciach tego za bardzo nie widać ...


 Posted by Picasa

niedziela, lipca 30, 2006

fotki z wesela mojego zioma i okolic ... czyli: pobieranie dzięgów z bankomatu















popijanie pod kosciolem ( ten w kapeluszy to sprawca calego zamieszania ...














fotografowanie mojej ukochanej




























no i patrol rutkowskiego a raczej to co po nim zostalo :)

wtorek, czerwca 20, 2006

wieczorne granie w noge po przegranej ze szkopami, widok z oczu pedzącego ze stacji statoil zaopatrzonego w durexy zboczeńca



















w pieknych okolicznosciach przyrody i ten.... tego , widok z wiezowca niezbyt daleko od bulwaru wschodzacego slonca, czyli bulwaru gdynskiego a.k.a. spacerniaka, ulicy nie pomne bo nie zasmiecam sobie glowy nazwami ulic






ponownie widok z dachu wiezowca, ale tu na pierwszym planie trojmiejski superbohater, lekko niewyspany i podjebany... strzeszcie sie trojmiejskie szumowiny ten gosicu wykorzysta kazda okazje aby ukrasc wam trunek.





a tu juz w pracy, moje biuro, tj. serwerownia ten z odpalonym monitorem to nasz ruter dsl, lubie tam siedziec bo tam jest jak w saunie
teoria ze blog ssie to najprawdziwsza prawda, ale w realnym swiecie jest kupa rzeczy do rozkminienia + trwaja mistrzostwa, wiec jak tu nie pic?
z cyklu: jakiż pięky jest nasz sopot ...
 Posted by Picasa
z cyklu przesiadywanie w kiblu i chroniczny brak papieru toaletowego Posted by Picasa

niedziela, czerwca 11, 2006

kibicowalem WKSowi ale niestety wygrała argentyna, pewnie dlatego ze na trybunach siedzial wielki diego armando maradonna ... skubaniec Posted by Picasa

sobota, czerwca 10, 2006

Miało być tak pięknie. Specjalnie przytachałem telewizor do roboty żeby ogłądnąć Polską reprezentację strzelającą gole. Mało tego - ponieważ zapomniałem pilota a telewizora nie da się przestroić bez niego, musiałem zasuwać do domu (20 minut biegiem). W domu pierwszy zgrzyt - 1:0 dla NICH. Ale nic, w piłce różnie bywa - cała druga połowa przed nami. Co działo się dalej nie muszę nikomu przypominać. Piłkarzom nic nie zarzucam - grali w miarę swoich możliwosci - niektórzy lepiej, niektórzy gorzej. Ale trenerowi Janasowi-Kutasowi tego nie zapomnę. I nie chodzi tutaj o mnie - chodzi mi o kibiców którzy pełni wiary poszli na ten mecz. Najlepiej skomentował to FAKT: "Trzydzieści tysięcy wspaniałych polskich kibiców przeżyło na stadionie Veltins Arena w Gelsenkirchen NIEWYOBRAŻALNE UPOKORZENIE". I podpisuję się pod tymi słowami obiema rękoma. To było UPOKORZENIE. Panie Janas - weź Pan tam zostań, przydasz się Pan przy zbiorze truskawek.

czwartek, czerwca 08, 2006

Wczoraj przypomniałem sobie kilka odzywek z czasów młodosci. Nie pytajcie mnie co znaczą bo tego nie wie nikt :) Pierwsza z nich to "Bełzus tałzus" - takie ogolne stwierdzenie, może służyć jako odpowiedź na popularne "Co słychać?". Możemy też dodać na końcu "skiszkiriszki", wtedy nasz rozmówca będzie wiedział że jestesmy bywalcami salonów. Na głupawe "Która godzina" odpowiadamy zawsze "ochnasta" lub "szybernasta", aby totalnie zaskoczyć rozmówcę możemy użyć mixa: "ochnasta szybernascie". A czy Wy pamiętacie nibymowę Waszej młodosci?

sobota, czerwca 03, 2006

Obecnie znajduje sie na Warmii w okolicach granic z Okręgiem Kalingradzkim. I chyba przegapiłem mistrzostwa okręgowe w podnoszeniu ciezarów kobiet z okazji dni bartoszyc. Kurwa a mogły byc takie fajne zdjęcia... zaraz ide na miasto Posted by Picasa

piątek, czerwca 02, 2006


Dzisiaj Klaudia przytachała latający talerz firmy Eukanuba. Postanowiliśmy przetestować go w warunkach bojowych. Do testów pożyczyliśmy labradora jej siostry - Colina. Po 3 minutach było po wszystkim :D Plastik aż pryskał na boki. Jak widać spam atakuje nie tylko pocztę. Polecamy produkty Eukanuby! :/

czwartek, czerwca 01, 2006

Dla mojego ulubionego systemu pojawił się znakomity program do przeglądania i porządkowania zdjęć więcej informacji na http://picasa.google.com/linux/thanks-deb.html

wtorek, maja 30, 2006

wtorek: 2132 pranie, piwo i nowy tool, jest zajebiscie, kolejny pracowity dzien ma sie ku koncowi ... Posted by Picasa

poniedziałek, maja 29, 2006